Wydawnictwo

Stowarzyszenie tutajteraz jest wydawcą miesięcznika „Kultura Siedlecka”.
Magazyn ten jest bezpłatny. Wydawanie miesięcznika finansowane jest tylko i  wyłącznie z wpływów z reklam.

Wszystkie książki wydane przez stowarzyszenie tutajteraz można kupić w sklepie internetowym oraz w siedleckich księgarniach:
Księgarnia Współczesna (ul. Katedralna 5)
Księgarnia „Świt” (ul. Piłsudskiego 6)
Księgarnia „Jaś i Małgosia” (ul. Pułaskiego 47)
w biurze stowarzyszenia (ul. 3 Maja 44/2 11)
W Warszawie w Głównej Księgarni Naukowej im. B. Prusa (ul. Krakowskie Przedmieście 7)

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego sklep internetowy

W kolejnych zakładkach prezentujemy wydane przez nas pozycje.

 

"Nie było kiedy płakać. Losy rodzin polskich wysiedlonych z Zamojszczyzny 1942-1943"

Nie było kiedy płakać

Beata Kozaczyńska: "Nie było kiedy płakać. Losy rodzin polskich wysiedlonych z Zamojszczyzny 1942-1943" - książka wydana nakładem wydawnictwa stowarzyszenia tutajteraz.

 

Praca Pani Beaty Kozaczyńskiej to nie jest zwykły dokument, to jest pomnik pamięci poświęcony rozbitym polskim rodzinom z Zamojszczyzny, udręczonym małym dzieciom i dobrym ludziom, którzy im pomagali...

[Ze wstępu, którego autorką jest Eliza Dzwonkiewicz, prezes zarządu Fundacji Banku Zachodniego WBK]

 

Publikacja ta z pewnością zainteresuje i wzruszy każdego Czytelnika, ale przede wszystkim powinny sięgnąć po nią osoby, które nie miały jeszcze okazji poznać bliżej tragicznej historii Ziemi Zamojskiej. Obraz wojny i okupacji, jaki wyłania się ze stron tej książki, to w dużym stopniu obraz widziany oczami dzieci, dlatego polecamy ją także młodym Czytelnikom. Z pewnością trafi do ich wyobraźni, pozwoli lepiej zrozumieć suche historyczne fakty, dostarczy materiału do refleksji...

[Ze wstępu, ktorego autorem jest Dariusz Pawłoś, przewodniczący zarządu Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie"]

 

Wydawnictwo dwutomowe wydane we współpracy z Fundacją Banku Zachodniego WBK oraz Fundacją "Polsko-Niemieckie Pojednanie".

 Książka do nabycia w sklepie internetowym wydawnictwa oraz w Galerii Kultura (ul. 3 Maja 44/2).

Nie było kiedy płakać. Losy rodzin polskich wysiedlonych z Zamojszczyzny 1942-1943

Nie było kiedy płakać

Beata Kozaczyńska: "Nie było kiedy płakać. Losy rodzin polskich wysiedlonych z Zamojszczyzny 1942-1943" - książka wydana nakładem wydawnictwa stowarzyszenia tutajteraz.

Praca Pani Beaty Kozaczyńskiej to nie jest zwykły dokument, to jest pomnik pamięci poświęcony rozbitym polskim rodzinom z Zamojszczyzny, udręczonym małym dzieciom i dobrym ludziom, którzy im pomagali...

[Ze wstępu, którego autorką jest Eliza Dzwonkiewicz, prezes zarządu Fundacji Banku Zachodniego WBK]

 Publikacja ta z pewnością zainteresuje i wzruszy każdego Czytelnika, ale przede wszystkim powinny sięgnąć po nią osoby, które nie miały jeszcze okazji poznać bliżej tragicznej historii Ziemi Zamojskiej. Obraz wojny i okupacji, jaki wyłania się ze stron tej książki, to w dużym stopniu obraz widziany oczami dzieci, dlatego polecamy ją także młodym Czytelnikom. Z pewnością trafi do ich wyobraźni, pozwoli lepiej zrozumieć suche historyczne fakty, dostarczy materiału do refleksji...

[Ze wstępu, ktorego autorem jest Dariusz Pawłoś, przewodniczący zarządu Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie"]

 Wydawnictwo dwutomowe wydane we współpracy z Fundacją Banku Zachodniego WBK oraz Fundacją "Polsko-Niemieckie Pojednanie".

 Książka do nabycia w sklepie internetowym wydawnictwa oraz w Galerii Kultura (ul. 3 Maja 44/2).

Dziennik Anny Kahan

Dziennik Anny Kahan

Chana (Anna) Kahan urodziła się w Siedlcach w 1901 roku. Jej ojciec, Abraham Hersz Kahan, był rzeźnikiem, współwłaścicielem jatki. Matka, Rojza z Lubelskich, zajmowała się wychowaniem pięciorga dzieci: Brachy, Chany (Anny), Chaima Lejba, Aarona i Sary. Rodzina mieszkała przy ulicy Jatkowej 8 (obecnie Czerwonego Krzyża).

Po ukończeniu trzech klas rosyjskiej szkoły miejskiej, Chana zamierzała kontynuować naukę w gimnazjum, jednak jej rodzice nie mogli sobie pozwolić na opłacenie czesnego. W wieku 10 lat rozpoczęła pracę w zakładzie kapeluszniczym Ajzensztadta przy ulicy Warszawskiej 24 (obecnie
J. Piłsudskiego). Jako dziewczynka czytała bardzo dużo w jidysz, po polsku i rosyjsku. Po wybuchu I wojny światowej rozpoczęła pisanie dziennika w języku jidysz. Dziennik ten obejmuje okres od 31 grudnia 1914 roku do 26 września 1916, czyli do wyjazdu Anny z jej siostrą Brachą do Ameryki. Chana opisuje w nim: życie codzienne niezamożnej rodziny żydowskiej w Siedlcach, wydarzenia wojenne, których była świadkiem, stosunki pracy w zakładzie kapeluszniczym, życie towarzyskie i kulturalne jej kręgu młodzieży oraz dzieli się wrażeniami z czytanej literatury.

Po przyjeździe do Ameryki, Anna ciężko pracowała w zakładach kapeluszniczych w Nowym Jorku, a wieczorami uczyła się angielskiego. Część zarobionych pieniędzy odsyłała rodzinie w Siedlcach, aby pomóc im w ciężkiej sytuacji materialnej. W 1920 roku rodzina Anny wyemigrowała do Ameryki.

Anna wyszła za mąż za Harry'ego Safrana. Jej syn, Bernard Safran (1924-1995) był znanym artystą malarzem amerykańsko-kanadyjskim, córka Rhoda Newman - bibliotekarką w Bibliotece Kongresu USA w Waszyngtonie.

Po śmierci Harry'ego Safrana, który zmarł nagle w 1961 roku w Warszawie, towarzysząc Annie w jej pierwszej po wyjeździe podróży do Polski, Anna poślubiła Louisa Bially'ego. Anna Safran-Bially udzielała się literacko jako poetka i powieściopisarka. Wydała cztery tomy poezji w jidysz i powieść w języku angielskim. Jej utwory były drukowane w periodykach i antologiach poezji żydowskiej w USA. Pełną bibliografię tych utworów, opracowaną przez Michaela Halbera, zamieszczamy w niniejszej publikacji. W 1978 roku Anna Kahan przetłumaczyła swój siedlecki Dziennik z jidysz na angielski. Opublikowano go w 1983 r. w roczniku "YIVO". Anna zmarła w 1993 r.

Michael Halber odkrył angielską wersję Dziennika i zachęcał nas do przetłumaczenia go na język polski. Sam też przełożył kilka stron, by pokazać wartość tego dzieła. We współpracy z córką pisarki, udało mu się odnaleźć kopię manuskryptu Dziennika w jidysz, którą przekazał do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Siedlcach. Koordynacji tłumaczenia z języka angielskiego i opracowania tekstu podjęła się Agnieszka Janiszewska ze stowarzyszenia tutajteraz. W czasie rozmów i spotkań powstała grupa złożona z Michaela Halbera, Agnieszki Janiszewskiej, Anety Abramowicz i Edwarda Kopówki. Później dołączyła do nich Monika Konopka.

Prace nad tekstami trwały kilka lat, z różnym natężeniem, a zaangażowanych w to było kilkanaście osób. Efekt tej zbiorowej pracy, w dużej części społecznej, możecie Państwo docenić, czytając tę książkę. Po licznych dyskusjach postanowiono przetłumaczyć nie tylko Dziennik 1914-1916, ale również zbiór wspomnień Moje pierwsze sześć lat w Ameryce oraz autobiograficzne opowiadanie - Moi rodzice uciekli z domu w dwa miesiące po ślubie. 

Taki układ podyktowany jest chronologią powstawania dzieł. Teksty Moje pierwsze sześć lat w Ameryce oraz Moi rodzice uciekli z domu w dwa miesiące po ślubie zostały napisane w języku angielskim i nie były dotychczas publikowane.

Moje pierwsze sześć lat w Ameryce zawiera wspomnienia z lat 1916?1922 z dopiskiem w rękopisie To, co pamiętam (I remember), gdyż taki kształt literacki przyjęły, gdy autorka miała ok. 70 lat. Bazowała na wcześniejszych publikacjach tych wspomnień, które ukazały się w odcinkach w gazetach w jidysz na terenie USA. Natomiast opowiadanie Moi rodzice uciekli z domu w dwa miesiące po ślubie powstało, gdy autorka miała o k. 90 l at. Z ostało podyktowane przez autorkę jej opiekunce w Domu Opieki. Następnie Pam Hubbard przepisała na maszynie do pisania i w takiej formie się zachowało.

Przypisy w wydaniu polskim opracował Edward Kopówka we współpracy z Michaelem Halberem i Moniką Konopką. Anna Kahan, by oddać ówczesne realia, posługiwała się w tekstach angielskich słowami zaczerpniętymi z języków: polskiego, jidysz, hebrajskiego, rosyjskiego i niemieckiego. Autorka używała też polskich słów. W oryginale Dziennika, który był napisany w jidysz, w transkrypcji polskiej, w pozostałych tekstach w transkrypcji angielskiej.

Dziękujemy naszym konsultantkom językowym - Annie Szybie (jidysz i niemiecki) i Aleksandrze Radzikowskiej (rosyjski), które służyły nam swoją wiedzą. Podziękowania składamy również dr Renacie Tarasiuk za napisanie recenzji wydawniczej, której fragment został zamieszczony na okładce. W Siedlcach do tej pory istniała jedna praca poświęcona okresowi I wojny światowej - Wspomnienia z okupacji niemieckiej 1915-1918 Anny Kuć-Staniszewskiej, wydane w 1939 r. Autorka opisała te lata z perspektywy urzędnika Magistratu. Anna Kahan przedstawia na kartach swojego Dziennika te same lata, ale pokazała je oczami młodej żydowskiej nastolatki,
wchodzącej w dorosłe życie w okresie brutalnej wojny. Mamy nadzieję, że książka ta znajdzie szerokie grono odbiorców, bo choć dotyczy Siedlec, to kwestie w niej poruszane są uniwersalne.

Na przygotowanie i wydanie książki została przyznana dotacja Urzędu Miasta Siedlce oraz stypendium Prezydenta Miasta.

Recenzję książki przeczytać można na blogu literackim Myśli słowa wiatrem niesione oraz na blogu krytyczno-literackim na blogu Bernadetty Darskiej i 
na łamach Tygodnika Powszechnego.

O promocji napisali na łamach Echa Katolickiegona stronie UPHTygodnika Siedleckiego